POKEMONY MAJĄ DOSTĘP DO NASZYCH DANYCH ?

Pokemon Go, a nasze dane.

Od przeszło tygodnia trwa „pokemonowe” szaleństwo związane z grą Pokemon Go. Aplikacja oparta jest na rozszerzonej rzeczywistości, gdzie gracz w rzeczywistych lokalizacjach może znaleźć wirtualne potwory.

Pokemon Go

 Polska wersja Pokemon Go jest już także dostępna w Sklepie Google i iTunes. Popularność gry jest bardzo duża – grę pobrało ponad 18 mln użytkowników na całym świecie. Poszukiwanie wirtualnych potworów wywołuje wiele emocji, ale niesie za sobą także wiele zagrożeń i to niekoniecznie wirtualnych.

Aby zacząć zabawę należy zainstalować na swoim smartfonie aplikację Pokemon GO,
a później się zalogować. I tutaj pojawia się główny problem. Gracz posiada kilka możliwości stworzenia konta. Jedną z nich jest możliwość zalogowania się za pomocą konta Google. Wybierając taki sposób logowania aplikacja żąda od użytkownika dostępu do szeregu danych, m.in.: lokalizacji, multimediów, aparatu oraz kontaktów.

Po co aplikacji dostęp do danych kontaktowych czy też multimediów? Trudno powiedzieć. A co może oznaczać dla użytkownika tak szeroki dostęp do danych na jego urządzeniu? W przypadku przejęcia serwerów producenta aplikacji, osoba niepowołana będzie mogła zrobić wszystko w imieniu użytkownika, m.in. otrzymać dostęp do kont w serwisach społecznościowych, dostęp do maili, historii wyszukiwań
i lokalizacji, a także przeglądać dane personalne użytkownika.

Na szczęście producent gry, firma Niantic szybko naprawił swój błąd – dostępna jest już aktualizacja, która ma zmniejszyć zakres dostępu aplikacji do danych na urządzeniach użytkowników gry. Po zaktualizowaniu aplikacji nadal będzie można polować na wirtualne stworki bez obawy o swoją prywatność. Udanych łowów 😉

 

Może Ci się również spodoba