Pliki cookie

Pliki cookie pod kontrolą

Nie chcesz, aby Twoja aktywność w serwisach internetowych była śledzona? Chciałbyś zwiększyć swoją prywatność w sieci? To proste – weź pod kontrolę pliki cookie i zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Prawdopodobnie codziennie odwiedzasz dziesiątki serwisów internetowych. Przeglądasz serwisy informacyjne, szukasz informacji o produktach lub usługach czy też dokonujesz zakupów on-line. Praktycznie każda odwiedzona przez Ciebie strona internetowa pozostawia na Twoim komputerze, smartfonie czy tablecie malutki ślad – pliki cookie, potocznie nazywane „ciasteczkami”. Tych cyfrowych śladów możesz mieć na swoim urządzeniu setki, a nawet tysiące. Czy to stanowi jakiś problem? Nie, jeżeli wiesz jak działają pliki cookie oraz odpowiednio nimi zarządzasz. Pamiętaj, że kontrola plików cookie jest jednym z podstawowych kroków do skutecznej ochrony Twojej prywatności w sieci.

Czym dokładnie są pliki cookie?

Plik cookie to niewielki pliki tekstowy, zapisywany na urządzeniu końcowym, np. smartfonie, komputerze, tablecie. „Ciasteczka” tworzone są automatycznie przez przeglądarkę internetową, podczas odwiedzania serwisów internetowych. Większość plików cookie ma zaledwie kilka kilobajtów, a zatem nie zajmują zbyt wiele miejsca. Nie są szkodliwe dla użytkowników czy ich urządzeń, nie wpływają niekorzystnie na ich działanie. Nie powodują też zmian konfiguracyjnych w urządzeniach końcowych ani w oprogramowaniu zainstalowanym na tych urządzeniach. Pozwalają natomiast rozpoznać urządzenie użytkownika i odpowiednio wyświetlić stronę internetową dostosowaną do jego indywidualnych preferencji. Zazwyczaj pliki te zawierają informacje o nazwie witryny, z której pochodzą, unikalny numer oraz czas przez jaki będą przechowywane na urządzeniu końcowym. Niektóre „ciasteczka” mogą zawierać informacje dotyczące lokalizacji, aby wyświetlać informacje na danej stronie internetowej we właściwym języku, odpowiednią walutę czy też lokalny czas. Mogą także zawierać informacje o zawartości Twojego koszyka on-line.

Informacje zawarte w danym pliku cookie odczytywane są przez witrynę, z której ten plik pochodzi, czyli tzw. własne pliki cookie. Na urządzeniu końcowym mogą być także zapisywane „ciasteczka” firm trzecich, np.: reklamodawców, którzy chcą gromadzić i przechowywać informacje o Tobie, aby poznać Twoje preferencje zakupowe i wyświetlać odpowiednio przygotowane dla Ciebie reklamy produktów, którymi możesz być zainteresowany. Na Twoich urządzeniach pliki cookie mogą pozostawiać także zaufani partnerzy operatora danej witryny internetowej, którzy dostarczają mu technologie wykorzystywane na tejże witrynie, np. w celu zapewnienia bezpieczeństwa Twoich transakcji on-line. Co ważne, zarówno strona internetowa jak i wyżej wskazani reklamodawcy i partnerzy technologiczni nie mają dostępu do innych plików znajdujących się na Twoim urządzeniu końcowym oprócz pozostawionych „ciasteczek”.

Jak „ciasteczka” działają w praktyce? Studium przypadku.

Alicja chciała kupić sobie nową torebkę. Wpisała w wyszukiwarce internetowej „modne torebki”. Kliknęła w jeden z linków kierujący do sklepu internetowego sprzedawcy torebek, przeglądnęła kilka modeli, ale nie mogła się zdecydować i opuściła stronę. Zauważyła jednak, że zaczęły jej się wyświetlać reklamy dotyczące torebek oraz innych podobnych przedmiotów. Przypadek? Oczywiście, że nie.

W momencie, gdy Alicja odwiedziła sklep internetowy sprzedawcy torebek, automatycznie zostały zapisane na jej laptopie pliki cookie pochodzące z domeny sklepu, np. modnetorebki.pl – zwanymi własnymi plikami cookie. Jakie informacje mogły znaleźć się w tych „ciasteczkach”? Mogły na przykład zawierać informacje, jakie torebki Alicja oglądała, a na którą prawie się zdecydowała, ponieważ dodała ją do koszyka zakupowego, ale jednak nie zakończyła transakcji. No dobrze, ale w jaki sposób można wykorzystać te informacje? Wróćmy zatem do historii Alicji poszukującej modnej torebki.

Alicja następnego dnia postanowiła powrócić do sklepu internetowego modnetorebki.pl i jeszcze raz przeglądnąć dostępne tam torebki. Zaraz po wejściu na stronę, przeglądarka „odesłała” kopie plików cookie, które dzień wcześniej zostały zapisane na jej laptopie. W ten sposób serwis rozpoznał Alicję i jej wczorajsze poszukiwania torebki. Z racji, iż dzień wcześniej umieściła jeden z modeli w koszyku, serwis wiedział, która była to torebka i ponownie umieścił ją w koszyku zakupowym Alicji. Może tym razem Alicja zdecyduje się sfinalizować transakcję.

Pewnie zadajesz sobie pytanie – to w czym jest problem? Z powyższej historii wynika, że „ciasteczka” zbierają informacje, dzięki którym korzystanie z wielu serwisów internetowych jest po prostu wygodniejsze. Zanim odpowiemy na to pytanie, przyjrzyjmy się jeszcze jak działają pliki cookie pozostawiane przez inne firmy.

Cookie podmiotów trzecich - studium przypadku ciąg dalszy

Podczas wizyty Alicji w sklepie internetowym modnetorebki.pl zostały zapisane także pliki cookie firm trzecich. Dlaczego? Strona internetowa sprzedawcy składa się z wielu plików zawierających małe fragmenty kodu. Znaczna część kodu będzie pochodziła od samego operatora sklepu, ale część kodu może pochodzić od innych firm, np. świadczących usługi reklamowe i analityczne.

Spora część reklam wyświetlanych w Internecie jest obsługiwana za pośrednictwem platform umożliwiających m.in. wyświetlanie reklam oraz analizę aktywności użytkowników, którym te reklamy zostały wyświetlone. Jedną z takich platform jest DoubleClick  której właścicielem jest Google. DoubleClick wykorzystuje dane pochodzące z kampanii reklamowych Google Ads, Facebooka czy kampanii mobilnych. Ułatwia prowadzenie kampanii, a następnie analizę jej rezultatów. „Ciasteczka” osadzone przez DoubleClick mogą zawierać informacje dotyczących m.in. wyświetleń, klików, używanych urządzeń, odwiedzanych stron internetowych, przeglądarek, adresu IP użytkownika itp.

Na potrzeby naszej historii posłużymy się właśnie przykładem DoubleClick. Alicja odwiedzając różne witryny internetowe (w tym sklep modnetorebki.pl) zawierające elementy kodu z platformy DoubleClick, jej przeglądarka będzie wysyłać wszystkie kopie plików cookie powiązanych z tą platformą. Co to oznacza dla Alicji? Cały Internet wie, że Alicja kupiła torebkę. No może prawie cały 😉 Alicji ten fakt się nie podoba – nie lubi być śledzona. Chciałaby zwiększyć swoją prywatność w Internecie. Czy może coś z tym zrobić? Tak – kontrolować pliki cookie.

„Ciasteczkom” powiedz STOP

Jednym ze sposobów, aby „ciasteczka” nie były zapisywane na Twoim urządzeniu, to przeglądanie witryn internetowych w tzw. trybie prywatnym lub incognito. Przeglądnie stron w takim trybie powoduje również, że nie są zapisywane informacje podawane w formularzach elektronicznych, loginy i hasła, słowa kluczowe wpisywane w wyszukiwarce czy też historia odwiedzanych stron. Czy to gwarantuje już pełną anonimowość Twojej aktywności w sieci? Niestety nie. Twoja aktywność nadal może być widoczna dla dostawców usług internetowych czy też operatorów sieci. Tryb incognito nie ochroni Cię także przed tzw. złośliwym oprogramowaniem i cyberatakami.

Tryb incognito w przeglądarce Google Chrome.

Tryb incognito sprawdza się w sytuacjach, gdy chcesz zalogować się na cudzym komputerze do serwisu bankowego, chcesz kupić komuś z domowników prezent, czy w sytuacjach, gdy po prostu nie chcesz, aby ktoś widział jakie strony odwiedzasz, czy też czego szukasz w Internecie. Z trybu incognito warto przede wszystkim korzystać wtedy, kiedy chcesz być anonimowy dla operatorów platform reklamowych czy też portali oferujących produkty czy też usługi, gdzie cena jest zmienna i uzależniona od wielu czynników, np. wielkości zainteresowania. Przykładem może być serwis do rezerwacji zakwaterowania online – Booking.com. Szukając w Internecie tanich biletów, czy też noclegów, na podstawie plików cookie możesz otrzymywać sztucznie podwyższone ceny. Korzystając z trybu incognito możesz uniknąć przepłacania.

Jak włączyć tryb incognito? Poniżej lista najbardziej popularnych przeglądarek internetowych z instrukcją, jak ten tryb uruchomić.

Google Chrome:
  • skrót klawiszowy: Ctrl + Shift + N
  • albo kliknij w trzy kropki w prawym górnym rogu i wybierz opcję: „Nowe okno incognito”
Safari:
  • skrót klawiszowy: Command (⌘) + Shift (⇧) + N
  • albo kliknij menu Plik i wybierz opcję: „Nowe okno prywatne”
Opera:
  • skrót klawiszowy: Ctrl + Shift + N
  • albo kliknij w ikonę „O” w lewym górnym rogu i wybierz opcję: „Nowe okno prywatne”
Mozilla Firefox:
  • skrót klawiszowy: Ctrl + Shift + P
  • albo kliknij ikonę menu w prawym górnym rogu i wybierz opcję: „Nowe okno prywatne”
Microsoft Edge:
  • skrót klawiszowy: Ctrl + Shift + P
  • albo kliknij w trzy kropki w prawym górnym rogu i wybierz opcję: „Nowe okno InPrivate” 
Vivaldi:
  • skrót klawiszowy: Ctrl + Shift + N
  • kliknij w ikonę „V” w lewym górnym rogu i wybierz opcję: „Nowe okno prywatne”

W trybie incognito możesz także surfować w Internecie na swoim smartfonie.

Android:
  • w aplikacji Chrome kliknij w trzy kropki w prawym górnym rogu i wybierz opcję: „Nowa karta incognito”
iOS:
  • w aplikacji Safari kliknij w ikonę kart i wybierz opcję: „Prywatne”, a następnie „Gotowe”
Android - tryb incognito w aplikacji Google Chrome

Kontrola plików cookie w 3 krokach

Jak przejąć kontrolę nad plikami cookie? Wróćmy ponownie do historii Alicji. Alicja korzysta z kilku witryn, gdzie jest wymagane logowanie. Do tej pory przeglądarka pamiętała, gdzie jakie hasło jest potrzebne. Upewniła się, że ma zapisane wszystkie hasła w menedżerze haseł. Dobrym menedżerze haseł 😉 Następnie usunęła wszystkie pliki cookie. Dlaczego wszystkie? Trudno sobie wyobrazić pojedyncze usuwanie „ciasteczek”. No a u Alicji na laptopie jest ich setki. Poza tym konia z rzędem temu, kto będzie wiedział za co dokładnie odpowiadają poszczególne pliki cookie. Poniżej instrukcja jak wyczyścić „ciasteczka” w trzech najpopularniejszych przeglądarkach.

Google Chrome:
  • z menu Chrome w lewym górnym rogu ekranu kliknij „Wyczyść dane przeglądarki”. Zaznacz pole: „Pliki cookie i inne dane witryny”. Następnie kliknij pasek w prawym dolnym rogu okna z napisem „Wyczyść dane przeglądania”
Safari:
  • z menu Safari w lewym górnym rogu ekranu wybierz Preferencje > Prywatność > Zarządzaj danymi witryny> Usuń wszystko
Mozilla Firefox:
  • z menu Firefox w lewym górnym rogu ekranu wybierz Preferencje > Prywatność i bezpieczeństwo > Pokaż pliki cookie > Usuń wszystko

Ostatni krok jaki Alicja musi wykonać to nauczyć swoje przeglądarki, które pliki cookie powinny być blokowane, a które nie. Poniżej kolejna instrukcja jak to zrobić.

 

Google Chrome:
  • z menu Chrome w lewym górnym rogu ekranu wybierz Preferencje > Prywatność > Ustawienia witryn > Pliki cookie i dane stron i wybierz opcję „Blokuj pliki cookie innych firm”
Safari:
  • z menu Safari w lewym górnym rogu ekranu wybierz Preferencje> Prywatność> i wybierz opcję „Blokuj wszystkie cookie”
Mozilla Firefox:
  • z menu Firefox w lewym górnym rogu ekranu wybierz Preferencje > Prywatność i bezpieczeństwo > Historia. Domyślne ustawienie to „Zapamiętaj historię”. Aby wyświetlić opcje plików cookie, zmień ustawienie na „Użyj ustawień niestandardowych dla historii”. Znajdziesz tam kolejne trzy opcje „Zawsze”, „Nigdy” oraz „Z odwiedzonych”.

Te 3 kroki spowodowały, iż Alicja korzysta z Internetu z poczuciem większej prywatności. A czy to wszystko co powinna wiedzieć na temat „ciasteczek”? W przypadku tych cyfrowych jest to pewnie wystarczająca wiedza, choć minimalna. Alicja jednak chciałaby się dowiedzieć więcej o cookie, m.in.: jakie obowiązki spoczywają na operatorach serwisów, które pozostawiają na jej komputerze liczne pliki cookie, gdzie może znaleźć informacje, w jakim celu i jak długo dany serwis pozostawia „ciasteczka” na jej dysku, jakie ma uprawnienia w przypadku, gdy jest profilowana itd. Jeżeli również i Ty chciałbyś dowiedzieć się więcej na temat plików cookie, zapraszam Cię już wkrótce na bloga, gdzie pojawi się kolejny artykuł z tej serii.

Inspektor ochrony danych, auditor wiodący ISO/IEC 27001, szkoleniowiec, praktyk z wieloletnim doświadzeniem w zakresie ochrony danych osobowych. Współpracował m.in. z ABRA SA, Luxottica Poland, Arche Group, KGHM Metraco.
Robert Zgarda
Robert Zgarda
Autor